Cześć!
Miło mi Cię gościć na moim blogu, gdzie znajdziesz mnóstwo wskazówek dotyczących biologii oraz efektywnej nauki. W pierwszym wpisie postanowiłam się przedstawić, w końcu fajnie byłoby wiedzieć, czyje mądrości się czyta.
Jestem Ola, od lat pasjonuję się biologią, choć moja przygoda z tą dziedziną nauki jest dość kręta i nieoczywista. Na początku wręcz za nią nie przepadałam, ale jak się później okazało, po prostu nie wiedziałam jak się zabrać za naukę i co takiego niezwykłego się w tej biologii kryje. Podchodząc do tematu bardziej świadomie zobaczyłam już wiele ciekawych rzeczy, które często same „zapamiętywały” mi się w głowie – tak to działa, kiedy uczysz się czegoś ciekawego. Prawdziwa miłość do biologii rozpoczęła się jednak dopiero wtedy, gdy poznałam genetykę, a szczególne wrażenie zrobiły na mnie procesy związane z ekspresją genów. Nie mogłam wręcz uwierzyć, że to wszystko tak właśnie przebiega. Transkrypcja, translacja – przecież to genialne!
Mimo zupełnie innych, pierwotnie, planów, zdecydowałam się studiować biologię, mimo wielkiego niezrozumienia mojej decyzji w środowisku szkolnym. Na szczęście okazała się to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu – biologia jest ze mną do dziś i mam wielki zaszczyt przekazywać swoją wiedzę i zarażać tą pasją moich uczniów i uczennice, którzy już od ośmiu lat darzą mnie zaufaniem i wybierają jako osobę, która pomoże im przygotować się do matury. To duża odpowiedzialność – pokierować kogoś tak, by nie tylko zapamiętał, ale przede wszystkim zrozumiał to, czego się uczy. Moje zajęcia, to nie czysta teoria podana na tacy. Motywuję i zachęcam, do zaangażowania się w tę niezwykłą dziedzinę, ponieważ nauka na pamięć się tutaj absolutnie nie sprawdza. Łączenie faktów, wyciąganie wniosków, analiza materiałów źródłowych – to wszystko jest podstawą do dobrego rozumienia biologii. Trochę śmieszne wydaje mi się, gdy słyszę nieraz „Korepetycje z biologii? Przecież tam nie ma nic do tłumaczenia! Trzeba się po prostu nauczyć z podręcznika!”. Serio, już nie raz i nie dwa zdarzyło się, że ktoś mi tak powiedział. Odpowiadam Wam moi drodzy, że TAK, zdecydowanie jest co tłumaczyć, często na moich lekcjach rozwijają się takie dyskusje, że obie jej strony niesamowicie się dzięki nim rozwijają. Tak, ja też się nieraz mogę czegoś nauczyć.
Kocham naukę, niezależnie od dziedziny. Uważam, że to niesamowite, jak wiele dzięki niej odkryliśmy. Biologia to obszar nauki niezwykle skomplikowany, a do odkrycia jest jeszcze tak dużo! Pomyśl tylko, jak wiele rzeczy dzieje się w każdej naszej komórce. Jak to możliwe, że te wszystkie procesy zachodzą w taki sposób, że żyjemy. Czy to nie wspaniałe? To właśnie kocham w biologii. Pozwala mi odpowiadać na bardzo trudne pytania, których rodzi się coraz więcej wraz z zanurzaniem się w tę wiedzę coraz głębiej. Tyle o mnie, mam nadzieję, że dasz się zarazić moim entuzjazmem i pouczymy się razem!
Zapraszam po więcej! Do zobaczenia!